czyli moje doświadczenia z netbookiem Asus 701 i 901
Zamiast wstępu
Jeśli trafiłeś na tę stronę zastanawiając się, czy kupić Eee PC, a może jakiś podobny sprzęt, to zacznij lekturę od tej właśnie strony. Poniżej znajdziesz uwagi, które formułowałem na gorąco podczas konfigurowania modelu 701. Obecnie przedstawiam swoje opinie na temat wersji 901 i nie wszystkie ogólne spostrzeżenia zawarłem na tych kilku nowych stronach. Jeżeli jednak interesuje cię przede wszystkim model 901 - kliknij w link poniżej.
Asus EeePC 901
Wady i zalety
Eee PC to miniaturowy laptop. Rozmiary sprzętu to 22,5 x 16 cm.
Wykonanie jest dość solidne. Preinstalowany system to zmodyfikowany
przez Asusa Xandros Linux. W standardowej konfiguracji sprzętowej (z
wyjątkiem pamięci powiększonej do 1 GB RAM) komputerek jest
zadziwiająco szybki. System uruchamia się od 25 do 30 sekund, zamyka
sie w ciągu 10 sekund. Najbardziej zasobożerne aplikacje czyli programy
pakietu OpenOffice uruchamiają się: writer - 9 sekund, calc - 7 sekund,
impress - 6 sekund. Pozostałe aplikacje, takie jak thunderbird czy
firefox lub kadu od 1 do 3 sekund. Eee PC wyposażony jest w Solid State
Disk o pojemności 4 GB, z tego na świeżo uruchomionym systemie
użytkownik ma do dyspozycji około 1,3 GB. Dlatego warto zakupić
dodatkową kartę SD lub MMC, aby mieć przestrzeń na przykład do
składowania plików multimedialnych, ponieważ po instalacji
kilku
dodatkowych programów ta wielkość może się zmniejszyć dość
znacznie. Po kilku dniach pracy na tym urządzeniu można się do niego
przezwyczaić i polubić. Wśród wielu opinii, jakie możemy
znaleźć
w Internecie, jest też wiele narzekań. Większość z nich nie ma
większego sensu. Kalwiatura jest mała i niewygodna, ale przecież
kupując tak niewielki sprzet nie możemy oczekiwać standardowych
rozmiarów klawiszy. Ekran jest niewielki, to prawda, ale
obraz
jest bardzo wyraźny i kontrastowy. Przy tych gabarytach sprzętu ekran i
tak mógłby sie powiększyć najwyżej o cal. Eee PC ma jednak
pewną
wadę. Wbudowana karta radiowa jest bardzo czuła i ma bardzo dobry
zasięg, ale chyba sterowniki nie spełniają do końca swoich zadań. Po
pierwsze brakuje obsługi szyfrowania WPA klasy Enterprise. Co jest
akurat problemem wyłącznie tych, którzy zamierzaliby się
połączyć z siecią radiową w dużych firmach, gdzie takie rozwiązania dla
bezpieczeństwa są stosowane. Jest jednak wada dokuczliwa,
otóż
Eee PC ma czasami kłopoty z wykryciem aktywnych Access
Pointów,
jeśli już jakieś sieci zostały wcześniej zdefiniowane, a obecnie
znajdujemy się poza ich zasięgiem. Czasami kilkakrotnie trzeba wciskać
przycisk "Refresh", żeby się zaktualizowała lista dostępnych sieci.
Niekiedy trzeba będzie usunąć ze spisu swoje zdefiniowane już sieci,
żeby odnaleźć nowe. Nie trzeba tego robić, jeśli znamy SSID oraz inne
parametry, można wówczas użyć kreatora i bez trudu się
połączyć.
Jednak taki przenośny komputerek będzie często zapewne korzystał z
rozmaitych hotspotów, a nie zawsze znajdziemy informacje na
ich
temat.
Pierwsze doświadczenia
Trudno nazwać Eee PC laptopem, ale niewątpliwie funkcjonalnością
bardziej przypomina laptopa, niż palmtopa. Zbudowany został jako typowy
PC z architekturą x86 i pomimo niewielkich rozmiarów i
bardzo
małego ekranu może wykonywac wiele podobnych funkcji jak normalny
komputer przenośny. Powoduje to, że wiele osób
próbuje przekształcić systemowo ten sprzęt w
normalny
komputer. Niektórzy instalują Windows XP, inni przerabiają
zainstalowaną wersję systemu Xandros, jeszcze inni próbują
instalować swoje ulubione dystrybucje Linuksa. Gdy stałem się
szczęśliwym posiadaczem tego mikrusa, postanowiłem również
przerobić sobie system tak, aby bardziej przypominał dystrybucje zwykle
przeze mnie używane. Jednak dość ostrożnie podszedłem to kwestii
instalacji od nowa typowej dystrybucji. Barierą jest mały dysk typu
Solid State, a także pojawiły się wątpliwości, co do
sterowników, które jak sądzę w oryginalnym
systemie
zostały nieco zmodyfikowane, tym bardziej, że sprawdziłem doskonałe
działanie wbudowanych urządzeń, takich jak kamera, czy karta radiowa.
Zdecydowałem się zatem na modyfikację oryginalnego systemu. Zgodnie z
opisami na stronach internetowych dodałem odpowiednie repozytoria i
zmieniłem swój pulpit na typowo linuksowy. Jednak
chcąc
upodobnić Eee PC do normalnego komputera należało dodać nowe
repozytoria pakietów - były one dość przemieszane, część
pakietów z dystrybucji Xandros, część z Ubuntu i łatwo się
domyślić, że niekoniecznie one do siebie pasowały. Po kilku godzinach
działań byłem coraz mniej zadowolony z efektów, a system
zmienił
się raczej na niekorzyść. Po namyśle stwierdziłem, że całość zmian
spowodowała jedynie kłopoty i utrudnia pracę. W końcu - pomyślałem - to
jest komputer podróżny, mający w sposób prosty i
łatwy
wykonywać część funkcji normalnego peceta, a nie zastąpic go
całkowicie. Zatem przywróciłem pierwotny stan systemu,
używając
klawisza F9 przy starcie i rozpocząłem przystosowanie systemu na nowo -
tym razem już znacznie ostrożniej.
Eeee, a do czego to ma
być?
Zanim się ktoś zdecyduje na kupno Eee PC, musi określić swoje potrzeby.
Po zastanowieniu może sie okazać, ze raczej jest mu potrzebny mały PDA,
który schowa do kieszeni, a może wręcz przeciwnie -
standardowy
laptop. W Internecie można znaleźć opisy, zdjęcia i filmy pokazujące,
co można zrobić z tym minilaptopem. Jednak kupowanie Eee PC, po to by
dokupować do niego drogo całą masę dodatków, by bardziej
upodobnił się do prawdziwego laptopa, to raczej mało rozsądne wyjście.
Eee PC nigdy nie zastąpi prawdziwego komputera, ale może być dobrą
alternatywą laptopa na stosunkowo krótkie
podróże,
wyjazdy turystyczne w miejsca, gdzie zwyczajny komputer raczej by
przeszkadzał. Po pierwszych dość chaotycznych próbach,
sporządziłem listę zadań i życzeń wobec Asusa 701.
1. Korzystanie z internetu (połaczenia ethernetowe, wifi, gprs), tak
aby mieć dostęp do sieci wszędzie i zawsze. Oznacza to także programy,
które chcę mieć:
- przeglądarka internetowa Firefox,
- klient poczty elektronicznej Thunderbird,
- czytnik grup dyskusyjnych Knode,
- komunikator Kadu,
- komunikator Skype,
- program do połączeń FTP (ostatecznie zdecydowałem się wykorzystywać
Konquerora),
- program do połączeń zdalnych (vnc, rdp) Krdc,
- program konsolowy, do połaczeń ssh Konsole,
- klient irc Chatzilla, dodatek do Firefoxa,
2. Okazjonalne ogladanie filmów, które -
wyjeżdżając w podróż - zgram na kartę SD i słuchanie muzyki:
- Mplayer z nakładką Smplayer wystarcza całkowicie, należy jedynie
dograć zestaw kodeków.
- Amarok doskonale się nadaje do odtwarzania muzyki lokalnie, jak i
sporej części transmisji strumieniowych.
3. Oglądanie i podstawowa obróbka zdjęć:
- Digikamp lub Gimp
4. Programy biurowe i możliwość prezentacji na rzutniku:
- OpenOffice
- program do edycji stron html NVU
- słownik angielsko-polski i polsko-angielski
5. Możliwie duże spolszczenie systemu i dopasowanie wyglądu do własnych
potrzeb.
Przygotowanie Eee PC
Postanowiłem kierować się zasadą - jak najmniej niepotrzebnych
aplikacji i zmian w systemie. Miejsca na wbudowanym SSD jest niewiele,
a karta SDHC, którą mam, ma służyć jako podręczne archiwum
dokumentów. Zamiarem moim jest przygotowanie takiego opisu,
z
którego skorzystać może osoba które kompletnie
nic nie
wie o Linuksie i dla której domyślny Xandros powinien być
łatwy,
lekki i przyjemny.
Kolejne czynnosci przedstawię "krok po kroku" w kolejności najlepszej
do łatwego i skutecznego wykonania.